Czy przyjaźń wszystko zniesie? “Jej pierwszy błąd” Sandie Jones

Jestem wielką fanką thrillerów i kryminałów. Pochłaniam ich niezliczone ilości, dlatego cały czas staram się wyszukiwać dla siebie coraz to nowsze książki z tego gatunku literackiego. W ostatnim czasie trafiłam na powieść pt. “Jej pierwszy błąd” autorstwa Sandie Jones (https://www.taniaksiazka.pl/jej-pierwszy-blad-sandie-jones-p-1386355.html). Wcześniej nie znałam twórczości tej autorki, dlatego nie wiedziałam tak do końca, czego się spodziewać i czego oczekiwać. Muszę jednak przyznać, że nie zawiodłam się, gdyż trafiłam na naprawdę niezłą książkę. Czasem warto zaryzykować. Książka tak bardzo mnie wciągnęła, że zarwałam dla niej noc, aby jak najszybciej dotrzeć do zakończenia i dowiedzieć się, jak potoczyły się losy bohaterów. 

Czego nie należy robić przyjaciółce

Główną bohaterką książki jest Alice, która pozornie ma bardzo udane i uporządkowane życie. Kobieta jest matką dwójki świetnych dzieci, ma wspaniałego męża oraz firmę, która bardzo dobrze prosperuje. Jednak nie zawsze tak było, a wydarzenia z przeszłości bardzo mocno wpłynęły na jej obecne życie i nadal wpływają. Kobieta dziesięć lat temu owdowiała, gdyż jej mąż zginął tragicznie. Dopiero pojawienie się Nathana, jej drugiego męża, sprawiło, że los się do niej uśmiechnął. Oprócz męża i dzieci Alice ma cudowną przyjaciółkę, na którą może liczyć w każdej sytuacji. Kobieta zwierza się przyjaciółce ze wszystkiego, także z tego, o co zaczyna podejrzewać swojego męża. Po pewnym czasie zaczyna podejrzewać o to samo swoją przyjaciółkę. Czy Nathana i Beth coś łączy? A może Alice zaczyna wariować i wszędzie widzi zagrożenie? Nie chcę zdradzać dalszych szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do przeczytania książki i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat.

Kto wróg, a kto przyjaciel?

Książka była naprawdę wciągająca. Na dużą uwagę zasługuje podział książki na trzy części. Pierwsza część opisuje historię Alice, druga część daje nam poznać Beth, a trzecia przynosi rozwiązanie wszelkich zagadek oraz pokazuje nam, kim tak naprawdę jest Nathan. Akcja powieści toczy się niespiesznie, ale jednocześnie znajdujemy w niej wiele nagłych zwrotów akcji, które nadają książce odpowiednie tempo. Bohaterowie wykreowani są naprawdę bardzo dokładnie, z dbałością o każdy szczegół. Są to postaci z krwi i kości, bardzo naturalne, prawdziwe i rzeczywiste. Każdy z nas może znaleźć w nich cząstkę siebie. Powieść jest niesamowicie emocjonalna, wzruszająca, a zarazem pełna humoru. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie, co sprawi, że zechce doczytać ją do końca. A koniec naprawdę wbija w fotel.

Ludzie zdjęcie od Racool_studio - pl.freepik.com

“Chemia śmierci” Simon Beckett

Nietypowy tytuł książki, nie odpycha, lecz od pierwszych słów przykuwa uwagę i chce się więcej! TaniaKsiazka: Chemia śmierci Simona Bucketta, to pozycja nie tylko do poczytania przed snem. Możesz zabrać ją ze sobą w podróż, na wczasy czy gdzie tylko zechcesz. W każdym miejscu na Ziemi, w każdej chwili kiedy tylko sięgniesz po tę książkę, wciągnie Cię do granic możliwości i dostarczy emocji jakich każdy wzięty czytelnik może sobie zażyczyć. Lektura, o której mowa to książka mocna, z konkretną porcją ciekawych faktów, owiana tajemnicą. Nie jest to kolejny oklepany thriller, to książka wprost doskonała. 

Chemia śmierci?

Spokojnie.  Nie mam tutaj żadnego przepisu jak zabijać mniej lub bardziej skomplikowanymi substancjami chemicznymi. Tym razem owa chemia pokazuje co dzieje się z ludzkim ciałem po śmierci. Główny bohater, doktor David Hunter jest antropologiem sądowym, co za tym idzie temat ludzkich szczątek i rozkładu, a także wszelkich procesów temu towarzyszących w lekturze jest opisany dość dobitnie. Wspomniany już główny bohater, to nie tylko lekarz, ale i człowiek, który w życiu doświadczył wielu ciosów, a najmocniejszym z nich była strata ukochanej żony i córki. Obie najważniejsze kobiety jego życia zginęły w tragicznym wypadku. Aby odciąć się od tego, co powracało echem i rozrywało serce, Hunter pozbywa się wszystkiego co mogłoby przypominać o dotychczasowym życiu; mieszkania, pracy, a nawet telefonu.

Powrót do przeszłości

Utrapiony mężczyzna przenosi się do małej miejscowości, gdzie nikt go nie zna i nikt nie pyta o jego przeszłość. Jak już wiemy jest lekarzem, toteż podejmuje pracę w lokalnej przychodni. Życie toczy się z dnia na dzień do przodu. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie odnalezione przez dwóch chłopców zwłoki. W bardzo szybkim tempie okazuje się, że to nie przypadek, a zwłok jest co raz więcej. Mimo tego, że nasz bohater postanowił oddzielić się od przeszłości bardzo grubą kreską, postanawia złamać dane sobie słowo i znów zająć się poprzednio wykonywanym zawodem by odnaleźć mordercę. 

Z zapartym tchem

Od pierwszego akapitu “Chemię śmierci” czyta się z zapartym tchem. Nie straszne Wam będą wszelkie obrzydlistwa przedstawione przy opisie rozkładających się zwłok, jak gnicie czy pełzające robaki; mało istotne. Każdy z Was będzie chciał wcielić się w głównego bohatera i wskazać sprawcę zbrodni. Do końca będziecie wyczekiwać rozwiązania zagadki, a wyczekiwać na prawdę warto!

Ludzie zdjęcie od Racool_studio - pl.freepik.com

Kto znajdzie mordercę czyli ” Zła wola” Jorna Liera Horsta

Jestem wielką fanką kryminałów i thrillerów. Uwielbiam je czytać, rozwiązywać kryminalne zagadki podczas czytania powieści. Z kryminałów szczególnie cenię twórczość Jorna Liera Horsta. W ostatnim czasie sięgnęłam po jego powieść www.taniaksiazka.pl – Zła wola i jestem nią naprawdę zauroczona. Książka naprawdę wciąga i daje wiele rozrywki oraz przyjemności z czytania. Czytałam już większość książek tego autora, a teraz zdecydowałam się na tę najnowszą. Miałam co prawda obawy, czy i tym razem autor stanie na wysokości zadania i książka zachowa odpowiednio wysoki poziom. Na szczęście moje obawy okazały się bezpodstawne, a książka to prawdziwy majstersztyk.

Gdzie podziewa się seryjny morderca?

Główni bohaterowie książki to komisarz William Wistingiem i jego córka Line. Tym razem mężczyzna ponownie będzie musiał zmierzyć się z trudną sprawą. Na początku, pozornie wszystko wygląda zwyczajnie, zwykłe procedury, wizja lokalna z udziałem podwójnego mordercy. Nic nadzwyczajnego w policji. A jednak sytuacja całkowicie się odmienia, ponieważ mężczyzna ucieka. Ruszają poszukiwania, rosną emocje, bo to naprawdę niebezpieczny człowiek. Oprócz niego poszukiwany jest także jego wspólnik. Kim jest ten wspólnik? Gdzie jest morderca? Czy William go odnajdzie? Nie chcę zdradzać szczegółów dotyczących fabuły, dlatego zachęcam każdego do sięgnięcia po książkę i wyrobienia sobie własnej opinii na jej temat.

Idealny thriller na letnie wieczory

Zła wola” to książka napisana w świetnym stylu. Fabuła jest niezwykle przemyślana, spójna i logiczna. Język, w jakim napisana jest książka, jest prosty, zrozumiały, ale czasem mocny i wulgarny. Tego po prostu wymaga fabuła. Akcja powieści toczy się na początku nieśpiesznie, ale z czasem niespodziewane zwroty akcji oraz twisty fabularne sprawiają, że nabiera ona tempa. Muszę przyznać, że dawno nie miałam styczności z książką, w której fabuła była tak zmienna. Od pierwszej do ostatniej strony nie wiadomo, jakie jest rozwiązanie zagadki. Co więcej, samo zakończenie powieści wbija w fotel. Z pewnością nikt nie spodziewa się, jaki będzie finał opowieści. Bohaterowie wykreowani są niezwykle pieczołowicie, z dbałością o każdy szczegół. Są to postaci barwne, pełne różnorodnych cech charakteru, niejednoznaczne. Powieść jest mroczna, tajemnicza i krwawa. Niepewność i emocje to cechy, które towarzyszą czytelnikom przez cały czas trwania powieści. Zachęcam każdego do przeczytania tej książki, gdyż jest to naprawdę bardzo fajny sposób na spędzenie czasu, a przy okazji możliwość rozwiązania bardzo skomplikowanej łamigłówki.

Ludzie zdjęcie od Racool_studio - pl.freepik.com